Raport radnego
Pierwsze w marcu posiedzenie Zarządu Miasta odbyło się 2.03. W pierwszej kolejności zajęliśmy się na nim opiniowaniem wniosków komisji RM dotyczących spraw budżetowych (tych była mniejszość) i innych. Te zgłoszone przez "moją" komisję, zostały w zasadzie zaakceptowane, tylko zmieniliśmy źródło ich sfinansowania. Nie będzie nim "renowacja Starego Rynku", ale "budowa basenu". Poza tym realizowano całkowicie wniosek o zamianie chodnika z ul. Mestwina na ten na ul. M.B.Fatimskiej. Jednym z ciekawszych tematów był pomysł Stowarzyszenia Przyjaciół USA o pomoc finansową przy przeprowadzaniu w dniu 16.06. "Dnia USA". Większością głosów zaaprobowano tę imprezę (byłem jedynym głosującym przeciw - nie jestem fanem Amerykanów, szczególnie po wojnie w Jugosławii). Przy omawianiu innych punktów zająłem się jeszcze takimi sprawami: delegowano mnie do speckomisji opiniującej przydział 1 mieszkania dla samotnej matki, poprosiłem p.Stoppa o "zaimportowanie" z Czerska materiałów związanych ze zwiększeniem przez tamtejszą RM limitu sklepów z alkoholem z 52 do 68 (prawie bez sprzeciwu -1 osoba - radnych AWS!!!), zaproponowałem również, aby Urząd Miejski prostował informacje w mediach, że na ul. Gdańskiej 110 w soboty jest giełda samochodowa ("przechrzcili" się na komis samochodowy). Tego samego dnia, wraz z Markiem Czajkowskim i Jackiem Studzińskim, miałem spotkanie z mieszkańcami os. Kolejarza w przedszkolu na ul. Wyszyńskiego. Przedstawiłem na nim m.in. jakie to inwestycje są zaplanowane w tym rejonie miasta. Zapoznaliśmy się z największymi problemami tego osiedla (odwodnienie, nawierzchnie ulic, roboty publiczne, bezrobocie). Wszyscy uczestnicy spotkania zajadali się pączkami upieczonymi przez moją małżonkę Grażynę.
W poniedziałek 6 marca odbyła się (a w zasadzie rozpoczęła się) sesja budżetowa. Dopiero około 20.30 doszło do głosowania nad projektem budżetu. Dalsza część sesji była następnego dnia od godziny 16. Największą "atrakcją" tego dnia była nieudana próba odwołania E.Pietrzyka z funkcji przewodniczącego Rady. W czwartek 9 marca było posiedzenie Zarządu. Zajęliśmy się na nim wdrażaniem uchwalonego niedawno budżetu na 2000 rok w "komunalce", inwestycjach i gospodarce gruntami. Przypomniałem o zaległym odświeżeniu tzw. pomnika Orła, ukształtowaniu otaczających go drzew. Zwróciłem także uwagę na potrzebę podawania w ogłoszeniach o sprzedaży nieruchomości adresu strony WWW naszego miasta, gdzie można by umieszczać dodatkowe informacje, zdjęcia, mapki itp.
We wtorek 14.03. skorzystałem z zaproszenia Edwarda Hapki, przewodniczącego samorządu mieszkańców nr 5, i wziąłem udział w posiedzeniu prezydium. Przedstawiłem na nim omówienie najważniejszych inwestycji komunalnych ujętych w budżecie tegorocznym ze szczególnym uwzględnieniem terenu działania SM nr 5. Odpowiadałem także na pytania członków prezydium w sprawach takich jak: co robi Straż Miejska, aby przeciwdziałać podawaniu alkoholu nieletnim, dlaczego nie pracuje terapeuta w ośrodku przeciwdziałania alkoholizmowi, czemu stoi woda na chodniku przy Ks. Pomorskich 18, czy nie można by konserwować ujęć wody na działkach ogródkowych jako rezerwowe studnie. Dyskutowaliśmy także na temat realizacji zapytania skierowanego do właściciela Telewizji "Petrus" w sprawie innych pakietów programów w "kablówce". Z odpowiedzi wynika, że jest to niemożliwe, gdyż m.in. planowany jest interaktywny dostęp do Internetu (!!!!) poprzez kabel. Trzymam za słowo.
W środę 15.03. wziąłem udział w zwołanym z mojej inicjatywy zebraniu klubu radnych miejskich SLD. Głównym tematem było zajęcie stanowiska w sprawie sprzedaży lokali użytkowych. Plusy i minusy tego posunięcia przedstawił nam prezes Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Zbigniew Odya. Następnego dnia było posiedzenie Zarządu Miasta, a także Zgromadzenia Wspólników ZGM. Dowiedzieliśmy się o złożonym przez firmę z Kielc (zajęła II miejsce w przetargu na basen) proteście. Komisja przetargowa rozpatrzyła go i odrzuciła. Podczas omawiania "spraw bieżących" przedstawiono nam problem skomunikowania z sąsiednimi ulicami nowego obiektu handlowego powstałego na terenie b."Mechanika" przy ul. Strzeleckiej. Wyraziłem zdziwienie, że tak wielki sklep powstał bez uzgadniania warunków dojazdu z właściwymi urzędami. Tego samego dnia byłem jeszcze na otwarciu wystawy fotograficznej w ChDK, zorganizowanej przez chojnickie koło UW (dziękuję za zaproszenie), pt. "Oni tworzyli Solidarność". Gośćmi honorowymi był Bogdan Lis i Henryka Krzywonos. Następnego dnia, jako członek kilkuosobowej komisji, wziąłem udział w wizji lokalnej u kilku kandydatek do jednego mieszkania dla samotnej matki. Po powrocie do ratusza kolektywnie wybraliśmy jedną z nich, pensjonariuszkę Domu Samotnej Matki.
W kolejnym tygodniu było, jak zwykle w czwartek, posiedzenie Zarządu Miasta. Zatwierdziliśmy na nim wybór komisji ds. mieszkania dla samotnej matki. Zostałem na nim wyznaczony do zapoznania się ze stanem przygotowań do przekazania dzierżawcy ośrodka w Funce. Na koniec posiedzenia wyjechaliśmy najpierw do przyszłego schroniska dla bezdomnych zwierząt, a następnie zobaczyliśmy stan prac budowlanych i modernizacyjnych na terenie pobliskiej oczyszczalni ścieków. W piątek reprezentowałem Unię Pracy w dyskusji w "Radiu Weekend" o planowanych w powiecie chojnickim konsultacji społecznych na temat przynależności naszego regionu do województwa pomorskiego lub kujawsko - pomorskiego.
W ostatnim tygodniu marca nie było posiedzenia Zarządu Miasta, w zamian mieliśmy trwające od 10 do 14.30 Zgromadzenie Wspólników ZGM (w środę 29.03). Nie będę pisał jaki był zaplanowany porządek obrad, gdyż można było posłuchać o nim w wiadomościach lokalnych chojnickiego radia "Weekend" już poprzedniego dnia. Ciekawe, czy zostanie utrzymany ten styl informowania społeczeństwa o następnych zebraniach Zarządu Miasta. Uzgodniliśmy na nim zasady sprzedaży nieruchomości i udziałów w nich (dotyczy to także lokali użytkowych) poprzez przetarg nieograniczony. Ustaliliśmy, że kamienice zagrożone rozbiórką będą odbudowane siłami ZGM, a dotychczasowi lokatorzy zostaną m.in. przeniesieni najprawdopodobniej do mieszkalnych kontenerów. Tego samego dnia wziąłem udział w zebraniu miejskiego klubu radnych SLD.