1 2 3 4
5 6 7 8
9 10 11 12
 Po 7 latach przerwy na kolejne
tournee przyjechali do Polski muzycy występujący w Electric Light
Orchestra oraz Electric Light Orchestra Part II. Grupa nosi teraz
nazwę "Electric Light Orchestra Former Members", czyli "Byli
Członkowie ELO". Tym razem wystąpili m.in. w Warszawie w Sali
Kongresowej. Z biletem kupionym w sklepie internetowym, najpierw
pojechałem autem do Bydgoszczy, stamtąd pociągiem do stacji "Warszawa
Centralna". Nim dotarłem na miejsce koncertu, zmieniłem koszulę na
bluzkę ELOzlotową z 2006 z napisem "Chojnice - Poland". Tak
przygotowany spotkałem przed wejściem fanów ELO (zdj. 1 i 2), którzy
byli już kiedyś w Chojnicach - Jacka Ochmana, Szymona Nygarda oraz
pp.Byszkowskich z Kwidzyna (jeszcze nie byli, ale solennie obiecali
być w 2009). Idąc na swoje miejsce spotkałem nowych fanów ELO (fot.
3), którzy mnie poznali z .... profilu na Naszej-Klasie! Moje
siedzisko (określenie "fotel" byłoby komplementem na wyrost) zapewne
pamięta jeszcze lata 50 ub. wieku. Od tej chwili przestaję narzekać na
te w chojnickim Kinoteatrze. Tamte w PKiN są wąskie i niewygodne, a
odstęp pomiędzy rzędami zbyt mały. Może dlatego trochę było na
koncercie sztywno...
Ale przejdźmy do koncertu. Za pulpitem dyrygenckim przed Polską Orkiestrą Radiową stanął Louis Clark,
ponadto: Mik Kaminski, Kelly Groucutt, Eric Troyer, Phil Bates oraz
Gordon Townsend. Koncert rozpoczął się od "Twilight". Potem m.in. "Ma-Ma-Belle", "Rockaria!", "Telephone
Line", "Eldorado Overture", "Strange Magic", "Sweet Talking Woman", "Confusion", "Ticket To The
Moon", "Rock and Roll Is King". Na bis był, tak jak i w 2001, "Dont Bring
Me Down". Każdy utwór przyjmowany był entuzjastycznie, choć muszę
przyznać, że tylko przy bisie cała publiczność wstała, klaskała i
śpiewała wraz z muzykami. Wychodziłem z sali, gdzie tego dnia po raz
drugi przy komplecie widzów, zagrało ELO, bardzo zadowolony. Może
kiedyś doczekam przyjazdu do Polski Jeffa Lynne. Po koncercie
próbowałem zdobyć autograf od muzyków ELO, a także wręczyć im komplet
DVD z czterech zlotów fanów w Chojnicach, ale nie doczekałem się. A
ochrona niewzruszenie odmawiała kontaktu z nimi. Zresztą z tak
ofiarnie pracującą na koncercie ochroną spotkałem się pierwszy raz.
Podczas robienia 6 zdjęć dwa razy miałem wizytę smutnego pana w
garniturze, który zasłaniał obiektyw aparatu. Po koncercie spotkałem
się ponownie z przyjaciółmi. Jeden z nich, Piotr z Radomia, zdobył
pałeczkę używaną przez perkusistę! (zdj. nr 10, jest z Szymonem). Na
kolejnym zdjęciu (nr 11) doszedł Wiesław z Brwinowa. Trzymamy wielkie
logo ELO, które on zabrał na koncert. Identyczne umieścił na masce
swego firmowego auta (zdj. 12, w jego domu nocowałem). Pożegnaliśmy się hasłem "Do zobaczenia
na V zlocie w 2009!". Pozostałe zdjęcia: 4
- Kelly Groucutt oraz Eric Troyer; 5 - widok na scenę, od lewej - Mik
Kaminski, Eric Troyer, Kelly Groucutt, Phil Bates oraz Gordon Townsend,
na biało pomiędzy muzykami orkiestry Louis Clark; 6 - Mik Kaminski; 7
- owacja po jednym z przebojów ELO; 8 - fan chwilę wcześniej wręczył
bukiet kwiatów; 9 - zbliżenie na perkusistę G.Townsenda. Wszystkie
zdjęcia mają także wersje większe o rozmiarach ok. 1000 x 750 pikseli
i ok.200 KB.
Dodałem ponadto skany dwóch stron wywiadu z Kellym Groucuttem z listopadowego nr
"Teraz Rock". Uwaga, pod spodem wersje o ok.400 KB. |