|
Strona główna Symbole miasta Zabytki Mapki Galeria zdjęć Galeria video Zasłużeni chojniczanie Jak przejechać przez Chojnice FreeFind
Skype: "jurekelo" |
STRONA JURKA |
|
Herman Han Chojnicki etap w twórczości Hermana Hana Janusz St. Pasierb w swej monografii "Malarz gdański Herman Han" napisał o artyście, iż był to "Najwybitniejszy z malarzy czynnych w I ćwierci XVII wieku na Pomorzu, jeśli nie w ogóle na ziemiach polskich (...)". Ta niezwykle wysoka ocena twórczości malarza nie w pełni chyba koresponduje z naszym stanem wiedzy o życiu i artystycznych dokonaniach autora pelplińskiej "Koronacji NMP", tym bardziej że pięć ostatnich lat swego pracowitego życia "malarz królewski" spędził w Chojnicach, a w kościele parafialnym w Czersku do dziś możemy podziwiać dwa wspaniałe dzieła artysty. Herman Han nie pochodził z Pomorza. Urodził się w połowie lipca 1574 r. w Nysie na Śląsku. Pierwszym nauczycielem przyszłego artysty był jego ojciec, również malarz. Po paroletniej nauce pod okiem ojca lub innego cechowego mistrza Herman Han udał się za granicę. Niewiele wiemy o tej podróży. Han odwiedził prawdopodobnie Niderlandy lub Włochy, może też Pragę. Do kraju wrócił ok. 1597 i udał się do Gdańska. Miasto przeżywało wówczas okres swojej świetności. Tu założył własną pracownię, która z biegiem czasu stała się miejscem kształcenia przyszłych artystów. Ścisłe kontakty utrzymywał Han wtedy z cystersami w Oliwie i Pelplinie, dla których przygotowywał większość swych prac. Pozostawmy jednak ten okres w biografii mistrza i przenieśmy się do r. 1623, w którym malarz gdański stał się jednocześnie malarzem chojnickim. Trudno odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Herman Han zdecydował się na opuszczenie Gdańska, aby osiąść w o wiele mniejszych Chojnicach. Być może o wszystkim zadecydowały względy rodzinne. Wspomniany już badacz życia artysty, Janusz St. Pasierb, przypuszcza, iż Han nosił się już wtedy z zamiarem wydania za mąż swej córki Barbary za Jana Peterhacke, malarza chojnickiego. Niewykluczone, że powód był inny. Przybycie Hana do Chojnic nie oznaczało bynajmniej zerwania kontaktów z Gdańskiem. Tamtejsza pracownia mistrza istniała w dalszym ciągu, co wskazuje na to, iż artysta zapewne dosyć często odwiedzał gród nad Bałtykiem. Kilka słów o ówczesnych Chojnicach. Szerząca się w XVI wieku protestancka ideologia zawładnęła na pewien czas miastem. W 1555 r. większość członków rady miejskiej była wyznania protestanckiego. W tymże roku miasto urzędowo przyjęło protestantyzm, rada przejęła kościół parafialny i szkołę. Chojnicki spór między katolikami i protestantami o świątynię i szkołę trwał od 1599 do 1616 roku i zakończył się przekazaniem kościoła katolikom. Okres, w którym Herman Han pojawił się w Chojnicach, to lata stopniowej rekatolicyzacji miasta. Trzy lata przed przyjazdem malarza, bo w 1620 r., do Chojnic przybyli pierwsi jezuici, którzy w 1623 r. założyli w mieście łacińską szkołę trzyklasową i z którymi Herman Han, katolik, utrzymywał ożywione kontakty. W czasie swego pięcioletniego pobytu w Chojnicach namalował Han swoje najwybitniejsze, najbardziej cenione dzieło. Jest nim "Koronacja Najświętszej Marii Panny", obraz wkomponowany w ołtarz główny katedry w Pelplinie. Dzieło imponuje rozmiarami (5,6 m x 3,4 m) i najwyższą klasą wykonania. Prace nad obrazem trwały od wiosny do jesieni 1624 r. Czy w samych Chojnicach zachowały się malarskie kompozycje gdańskiego malarza?. Niestety nie. Nie mamy nawet pewności, czy dzieła mistrza Hana w ogóle ozdabiały chojnickie kościoły. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby Herman Han nie zaznaczył w ten sposób swej paroletniej przecież obecności w Chojnicach. Wspomniane już kontakty malarza z jezuitami musiały chyba zaowocować powstaniem nielicznych choćby prac przeznaczonych dla chojnickich świątyń. Artysta ozdabiał być może wnętrze kościoła parafialnego, pewnie też kościół św. Jerzego, może jeszcze kościół augustianów. Obiekty te jednak uległy zniszczeniu w połowie XVII wieku ("potop"). Jeżeli znajdowały się w nich jakieś dzieła mistrza Hermana, padły ofiarą płomieni. Pod koniec 1627 r. Herman Han sporządził testament. Artysta miał wtedy zaledwie 53 lata i wszystko wskazuje na to, ze zapadł na jakąś chorobę. Na mocy testamentu przekazał m.in. jezuitom chojnickim złoty krzyż ozdobiony granatami, natomiast ubogim ze szpitala ofiarował 25 grzywien. Jan Peterhacke otrzymał chyba zlecenie zajęcia się nie ukończonymi pracami. Nie wiemy dokładnie, kiedy Herman Han rozstał się na zawsze ze swymi obrazami. Zmarł, jak twierdzi J. St. Pasierb, w Chojnicach między 18 XII 1627 a 22 III 1628 roku. Pozostały liczne obrazy mistrza, z których większość to dzieła sakralne. Dwa spośród nich, zaliczane do cenniejszych w artystycznej spuściźnie malarza, oglądać można w kościele parafialnym w Czersku. Są to: "Trójca Święta" i "Koncert anielski", obydwa w ołtarzu głównym świątyni. Malowidła te pochodzą z gdańskiego okresu życia Hermana Hana i pierwotnie przeznaczone były dla cystersów pelplińskich. Zamówił je w 1611 r. opat Feliks Kos, który u progu swych rządów obiecał corocznie odnawiać lub fundować opactwu jeden ołtarz. Prace nad obrazami trwały od 20 VII do 21 IX 1611 r. Ponad dwa wieki później, 1 XII 1345 r., monumentalny ołtarz z dziełami Hana znalazł się w Czersku. "Trójca Święta" jest obrazem o wymiarach 1,5 x 2,15 m (drewno lipowe, olej). Przedstawia Boga Ojca, Chrystusa i Ducha Św. ukazanego w postaci gołębicy w otoczeniu główek anielskich. Drugie dzieło, "Koncert anielski", znajduje się w predelli ołtarza i jest znacznie mniejszą kompozycją (0,4 m x 1,35 m, deska lipowa, olej), ale za to bardziej rozświetloną. Na obrazie znajdujemy wizerunki koncertujących aniołów, które śpiewem i muzyką oddają cześć Bogu. Artysta chciał - jak pisze J. St. Pasierb - "utrwalić przemijające i milknące dźwięki owego koncertu wykonywanego przez duet wokalny i instrumentalny sekstet". Omówione tu pokrótce dwa obrazy Hermana Hana, to niestety, jedyna reprezentacja nieprzeciętnego kunsztu tego artysty na południowych Kaszubach, ziemi, na której mistrz Herman pozostawił cząstkę swego pełnego artystycznych uniesień życia. Jerzy Głowacki z Czerska - Gazeta Chojnicka z 2.08.1991 r. |