Strona główna
Wpis do księgi gości
Co nowego?

o mnie i nie tylko...

o Chojnicach...
 
Z historii Chojnic   
  Symbole miasta      
  Zabytki                  
  Mapki                       
  Galeria zdjęć   
  Galeria video      
  Zasłużeni chojniczanie
  Jak przejechać przez   Chojnice

o ELECTRIC LIGHT
ORCHESTRA
  

Archiwum strony

 FreeFind
 

Adres e - maila do mnie. Zapraszam !!!

Skype: "jurekelo"
GG - 1613976
JE na NaszejKlasie
JE na youtube.pl
Wyślij na Facebook

STRONA JURKA
o Chojnicach...

Jan Gierszewski

HISTORIA O JANIE GIERSZEWSKIM I POCZĄTKACH ŻEGLARSTWA W CHARZYKOWACH
     Po I wojnie światowej Polska odzyskała swą państwowość. W kraju nastąpiło wyraźne ożywienie we wszystkich przejawach życia społecznego, w polityce, gospodarce, kulturze i sporcie. Wówczas z Zachodu do Polski przyszła moda na żeglarstwo. Najwcześniej zamiłowania żeglarskie dały znać o sobie w Charzykowach. Jednak zasług w rozwoju żeglarstwa charzykowskiego nie należy przypisywać jednej tylko grupie żeglarzy. Pisząc o początkach żeglarstwa chojnicko- charzykowskiego należy wymienić dwie grupy, które przyczyniły się do rozwoju tego sportu. Pierwszą z nich była grupa skupiona wokół Ottona Weilanda, drugą zaś grupa skupiona wokół Jana Gierszewskiego. Historię o żeglarzu Ottonie mogli Państwo przeczytać w 12 i 13 numerze niniejszej gazety. Dziś pragnę przybliżyć Państwu sylwetkę Jana Gierszewskiego, człowieka nie mniej zasłużonego dla rozwoju żeglarstwa i turystyki w Charzykowach.
Z IWCA DO CHARZYKÓW
giersz.jpg (9372 bytes)
    Jan Gierszewski urodził się 26 maja 1885 roku w Iwcu w powiecie tucholskim. Był synem Jana i Heliodory z domu Gotzkowiak. Z zawodu kupiec- oberżysta, nauczyciel muzyki w Czersku. 4 lipca 1914 roku poślubił Martę Grabańską, córkę Izydora i Amelii z domu Hoffman. Następnie sprowadził się do Charzyków, gdzie wydzierżawił od firmy Johanesa Voigta "Fische Reigeschtellen" dom mieszkalny. W 1916 roku wynajął, a później kupił (w 1920 roku) od Ludwiga Johanna dziesięciohektarowe gospodarstwo wraz z zabudowaniem. Gospodarstwo to graniczyło w dwóch miejscach z Jeziorem Łukomie/ Charzykowskim.
POCZĄTKI ŻEGLARSTWA I TURYSTYKI
   Jan Gierszewski widząc swą przyszłość w działalności żeglarskiej i turystycznej oraz zainteresowanie przyjezdnych miejscowym jeziorem, postanowił wybudować pierwszą przystań żeglarską. Przy brzegu jeziora postawił restaurację, pomost dla żaglówek, hangar, kabiny - przebieralnie, huśtawki dla dzieci oraz stoły i ławki. Już w 1918 roku miejsce to zaczęło przyciągać wielu turystów. Wkrótce Jan Gierszewski zorganizował pierwsze wczasy letniskowe. Wówczas nawiązał współpracę z amatorami żeglarstwa, próbującymi swych sił na Jeziorze Charzykowskim. Następnie wraz z Konradem Kroplewskim z Charzyków, zorganizował szeregi braci żeglarzy, a w 1919 roku został wybrany do zarządu pierwszego w Polsce Stowarzyszenia Przyjaciół Żeglarstwa.
W tym czasie w Charzykowach działali również żeglarze pochodzenia niemieckiego, skupieni w Wassersportfreunde. Do tej grupy należał nestor polskiego sportu żeglarskiego Otton Weiland. Jednak grupa ta postanowiła przyłączyć się do Stowarzyszenia Przyjaciół Żeglarstwa dopiero pod koniec grudnia 1919 roku, kiedy było wiadomo, że wieś Charzykowy będzie należała do odrodzonej Polski. Fakt ten potwierdza w swoich wspomnieniach Józef Kądziela, współorganizator żeglarstwa w Charzykowach. Zatem to nie Otton Weiland założył Stowarzyszenie Przyjaciół Żeglarstwa (sam nie wystrzegłem się tego błędu,  patrz nr. 12 z 20 marca 2003 r.).
    Pierwsze regaty żeglarskie na Jeziorze Charzykowskim odbyły się 25 lipca 1920 roku na przystani Jana Gierszewskiego. Pisał o nich Konitzer Tageblatt. W regatach wzięły udział cztery łodzie żaglowe. Zwyciężył jacht "Benno" braci Bartschów, przed "Seeadlerem" Clausa Lenza i "Rauschem" braci Ottona i Oskara Weilandów. W 1922 roku chojniccy żeglarze przekształcili Stowarzyszenie Przyjaciół Żeglarstwa w Klub Żeglarski Chojnice, który przyjął tę nazwę jako pierwszy w odrodzonej Polsce. Pierwszym prezesem klubu został Otton Weiland. Do zarządu klubu oprócz Ottona Weilanda weszli: Franz Berendt, Oskar Weiland, Józef Kądziela, Konrad Kroplewski, Roman Stamm, Peter Bartsch, Hubert Gadan, Egon Krauze, Claus Lenz, Vincent Tetzlaff, Jan Kaletta, Wolf i Marks. Jak pisze w swoich wspomnieniach Józef Kądziela, w restauracjach Jana Gierszewskiego ze względu na ich znakomite położenie w centrum wioski koncentrowało się życie towarzyskie, a Jan Gierszewski znajdując upodobanie w żeglowaniu jako członek nowo powstałego klubu czynnie popierał jego działalność.
    Wkrótce potem Charzykowy stały się bardzo popularne. Zarząd Klubu Żeglarskiego Chojnice postanowił wykorzystać dobrą koniunkturę i wybudować na dzierżawionej od Jana Gierszewskiego ziemi własne hangary. Jednak właściciel nie wyraził na to zgody, nie chciał rezygnować ani z pewnego źródła zysku, ani z możliwości żeglowania, jakie dawała mu własna przystań. Na tym tle doszło do nieporozumień pomiędzy Janem Gierszewskim a Ottonem Weilandem. Krótko po tym wydarzeniu Otton Weiland kupił inny przyległy do jeziora teren, a na nim wybudował konkurencyjną przystań i postawił konkurencyjną restaurację, zabierając część klienteli dawnemu koledze. O tej pory środowisko żeglarzy charzykowskich podzieliło się na dwa obozy.
WOJENNE LOSY
    1 września 1939 roku Jan Gierszewski podjął decyzję o ucieczce z Charzyków. Jako członek Polskiego Związku Zachodniego zdawał sobie doskonale sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa. Spakował rodzinę i jednokonnym wozem drabiniastym udał się za wojskiem polskim. Dotarł do Śliwic, gdzie pod dużym kasztanem ks. Wrycza, znany patriota polski odprawił Mszę św. dla wojska i uchodzącej ludności. Mszy towarzyszył warkot niemieckich samolotów przemieszczających się w głąb Polski. Oznaczało to jedno - nie ma dokąd uciekać. Postanowił więc powrócić do Charzyków. Po powrocie został aresztowany przez Niemców, a jego posiadłość splądrowana. Przewieziono go do obozu w Radzimiu koło Sępólna. Matka więc znów spakowała, co się dało, zabrała mnie, Romana, Łucjana i udała się jednokonną powózką w kierunku Łąkiego, wspomina Czesław Gierszewski. Potem rodzina Gierszewskich skierowana została do pracy w gospodarstwie rolnym rodziny Leona Skiby, mieszkającej na wybudowaniu pod Borowym Młynem. Janowi Gierszewskiemu udało się uciec z obozu w Radzimiu. Przeżył tylko dzięki kolegom, którzy wywieźli go w sianie z obozu, kładąc na jego miejsce innego, nieżyjącego już współtowarzysza. Potem dołączył do rodziny, lecz musiał ukrywać się do końca wojny. Podczas okupacji Jan Gierszewski utrzymywał kontakt z miejscowym podziemiem i pomagał innym ukrywającym się. Należeli do nich działacze AK, "Gryf Pomorski". Byli wśród nich: Józef Richter, Ksawery Kiedrowski, Jan Szalewski, Brunon Richert, Leon Marchlewicz, Władysław Wróblewski, Albin Trzebiatowski oraz słynny Józef Gierszewski (major "Ryś").
W POLSCE LUDOWEJ
    W maju 1945 roku rodzina Gierszewskich powróciła do Charzyków. Następnie Jan Gierszewski odbudował gospodarstwo. W 1946 roku otworzył restaurację i agencję pocztową, która działała przez półtora roku. Jednak żeglarstwem już się nie zajął. Jeszcze tego samego roku został aresztowany przez UB i NKWD jako były działacz Polskiego Związku Zachodniego. Osadzono go w gmachu przy ulicy Sukienników w Chojnicach. Tam bito go w stopy i po twarzy. Dzięki staraniom żony i adwokata Lityńskiego został zwolniony z aresztu. Po powrocie do domu ojciec stwierdził, że tak mocno jak rodacy Polacy, to nawet Niemcy go nie bili - wspomina Czesław Gierszewski. Potem Jan Gierszewski zamknął restaurację i zajął się wyłącznie gospodarstwem.. Zmarł po ciężkich cierpieniach 24 lipca 1955 roku.
    Przy sporządzaniu artykułu wykorzystano:
Gierszewski Czesław, Z kart historii żeglarstwa chojnicko- charzykowskiego, Gdańsk 2002
Gierszewski Czesław, Wspomnienia, Chojnice 2001
Kądziela Józef, 50 lat kolebki żeglarstwa polskiego, Chojnice- Charzykowy 1992
Krzysztof Syngierski  - "Życie Chojnic i Okolic" z 8.05.2003 r. Fotka JG także pochodzi ze strony www tygodnika.