|
Dzieje straży
pożarnej w Chojnicach
Już od
średniowiecza prawdziwą plagą miast były pożary. W zwartej, w większości
drewnianej, zabudowie ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, niszcząc często
wszystkie budynki użyteczności publicznej oraz domy.
Podobnie sytuacja przedstawiała się w Chojnicach - mieście o typowo
średniowiecznym charakterze. W czasie prowadzonych w jego okolicy działań wojennych
miały miejsce wielkie pożary, które zamieniały dzielnice lub całe miasto w
całkowitą ruinę. Często też zaprószenie ognia było spowodowane nieostrożnością
jego mieszkańców. Tragiczne w skutkach pożogi ogarniały Chojnice wielokrotnie, m. in.
w latach: 1445, 1466, 1519, 1655 - 1660, 1712, 1733, 1742, a także w 1846 i 1945.
Ogień zbierał tak wielkie żniwo nie tylko z powodu charakteru zabudowy miasta, ale
również z braku zorganizowanej pomocy przeciwpożarowej. Obowiązek gaszenia pożarów
początkowo spoczywał wyłącznie na władzach miasta, później również na cechach i
ogólnie na "ludności zarobkującej". W swojej "Historii Chojnic" z
1724 r. burmistrz Isaak Gottfryd Goedtke podaje: "aby zapobiec niebezpieczeństwu
pożaru, obecna rada stworzyła dobre instytucje, szczególnie nabywając wielką i małą
mosiężną sikawkę ogniową i powierzając nad nimi nadzór określonym
ludziom...". Były to zalążki straży pożarnej w Chojnicach.
Na początku XIX w. miejska straż ogniowa dysponowała następującym
sprzętem: 1 sikawką z wężem, 1 sikawką zwyczajną, 15 sikawkami ręcznymi, 11
pojemnikami do wody, 21 wiadrami, 18 hakami, 8 drabinami, 6 siekierami. Poza tym każdy
mieszkaniec był zobowiązany do posiadania sikawki ręcznej i wiadra. Ponadto należało
przestrzegać przepisów przeciwpożarowych. W 1843r. władze pruskie opracowały tzw.
"porządek ogniowy", który określał zasady działania miejskiej straży
pożarnej oraz wprowadzał pod karą pieniężną określone nakazy i zakazy - np.
obowiązywał zakaz palenia tytoniu na ulicy. Jednak mimo wielu zmian na korzyść,
miejska straż ogniowa była nadal mało skuteczna w mieście i okolicznych wioskach,
które również miała pod swoją opieką. Z tego powodu 1 lipca 1866r. społeczeństwo
chojnickie utworzyło ochotniczą straż pożarną, która w pierwszych miesiącach
skupiała w swych szeregach ponad 100 ochotników. Miasto przekazało OSP sprzęt
dotychczasowej straży miejskiej oraz zobowiązało się do płacenia stałej subwencji
pieniężnej. Na czele straży stał komendant i ogniomistrz, a organizacyjnie podzielona
była na pięć sekcji. W 1874 r. miejski urząd policyjny wydał statut straży, który
każdy członek OSP był zobowiązany przestrzegać. Kolejne lata to ciągłe usprawnianie
organizacyjne i techniczne. W 1871 r. w wyposażeniu OSP znalazły się wozy konne do
transportu sprzętu, co znacznie usprawniło akcje ratownicze. Pod koniec XIX w.
ograniczono liczbę strażaków do 40, kładąc nacisk na właściwe ich przeszkolenie.
Równocześnie zaczęły powstawać OSP w terenie, np. w 1889 r. w Czersku, w 1895 r. w
Brusach i Charzykowach, a w 1896 r. Konarzynach.
W 1904 r. 9 strażaków uczestniczyło w zajęciach przygotowania
sanitarnego. Przy OSP zaczął więc działać zespół sanitarny udzielający pierwszej
pomocy poszkodowanym. W 1905 r. wprowadzono nowy system alarmowania - punkty alarmowe
utworzono na dworcu, ul. Gdańskiej, ul. Strzeleckiej i placu Niepodległości.
Strażaków jednak nadal alarmowały dzwony kościelne i trąbki strażackie. Wprowadzono
też, podobnie jak i w innych miastach, podział na dwa oddziały określane jako oddział
prądowników i toporników oraz wężowych i obsługi sikawek. Na czele oddziału stał
kierownik i jego zastępca. W związku z rozwojem bazy sprzętowej do władz straży, obok
komendanta i ogniomistrza, powołano gospodarza, który czuwał nad konserwacją. Baza OSP
od chwili powołania mieściła się na placu Piastowskim. Ważnym momentem w
działalności OSP było zakończenie budowy sieci wodociągowej w 1900 r., dzięki czemu
zainstalowano w mieście szereg hydrantów doprowadzających wodę do gaszenie pożarów.
Po uzyskaniu przez Chojnice niepodległości w 1920 r., strażaków
niemieckich zaczęli wymieniać polscy. W 1923 r., po odwołaniu ze stanowiska komendanta
straży Niemca Rhode, funkcję tę objął właściciel chojnickiej fabryki win i wódek
- Antoni Kaźmierski. W okresie międzywojennym zakupiono na rzecz OSP pierwszy
samochód. W 1930 r. wprowadzono też pewne zmiany organizacyjne - obok komendy zaczął
działać zarząd. Pierwszym prezesem OSP został nauczyciel gimnazjum Leon Wagner. W
1932 r. przyjęto zasadę służby w OSP tylko do 40. roku życia, po przekroczeniu tego
wieku jej członkom nadawano tytuł "strażaka honorowego". W 1934 r. w ramach
OSP zorganizowano pierwszy żeński oddział samarytański, w skład którego weszło 8
sanitariuszek. Funkcję kierowniczki oddziału pełniła Wanda Walkowska. Strażacy
uczestniczyli w licznych kursach pożarniczych, szkoleniach przeciwgazowych.
Równocześnie nadal unowocześniano sprzęt przeciwpożarowy. Dzięki pomocy finansowej
zamożniejszych mieszkańców Chojnic, Starostwa Powiatowego, zarządu miasta oraz
Komunalnej Kasy Oszczędności, zaopatrzono straż w samochody, motopompy i zmechanizowane
drabiny. W 1933 r. Starostwo przekazało na użytek OSP samochód ciężarowy.
Unowocześniono też system alarmowy poprzez założenie w remizie dzwonków
elektrycznych. Chojnicka straż uczestniczyła w gaszeniu pożarów nie tylko na terenie
miasta i powiatu chojnickiego, ale również, leżącego już w obrębie Rzeszy
Niemieckiej, człuchowskiego. Współpracę tę regulowało obustronne porozumienie
zawarte 29 kwietnia 1922 r.
1 września 1939 r. straż pożarna przystąpiła do ewakuacji ludzi i
sprzętu do Mogilna. Wskutek nalotów ekwipunek uległ zniszczeniu. Niestety, wielu
strażaków straciło życie w czasie działań wrześniowych i późniejszych
prześladowań hitlerowskich. Po wkroczeniu do Chojnic władze okupacyjne przystąpiły do
organizowania niemieckich oddziałów straży pożarnej, które wycofując się z miasta w
1945 r., zabrały ze sobą cały sprzęt strażacki.
2. poł. lat 40. wiązała się z odtworzeniem oddziałów ratowniczych
od podstaw. Szczególnie zasłużył się tu Jan Czupa, który zorganizował pierwszą
powojenną OSP i był jej naczelnikiem do 1949 r. Strażacy przystąpili do przebudowy i
remontu remizy, m.in. w 1950 r. urządzono punkt dyspozycyjno-alarmowy, a w 1952 r. biura komendy powiatowej straży pożarnej i świetlicę. W 1956 r. wyposażono straż w
krótkofalówki, co w dużym stopniu ułatwiło komunikowanie się, a w 1960 r. obok
remizy wybudowano trzypiętrową spinalnię. Chojnicka OSP nie tylko gasiła pożary na
terenie miasta i powiatu, ale też brała udział w manewrach i ćwiczeniach strażackich
organizowanych przez komendę wojewódzką straży pożarnej, zajmując czołowe miejsca.
W 1965 r. była już wyposażona w profesjonalny sprzęt przeciwpożarowy, a
organizacyjnie posiadała zarząd (prezes, naczelnik, sekretarz, skarbnik, gospodarz), 3
sekcje służby czynnej skupiające 24 ratowników i jedną dziewięcioosobową sekcję
młodzieżową szkolącą przyszłych strażaków. Długoletnim prezesem OSP był
Bronisław Hope, a naczelnikiem - Jan Terlecki.
W 1966 r. uroczyście obchodzono jubileusz 100-lecia powstania
OSP w Chojnicach. W 1971 r. przeniesiono siedzibę straży do nowo wybudowanego obiektu
przy ul. Gdańskiej 58. 1 stycznia 1973 r. w miejsce OSP utworzono zawodową straż
pożarną, której pracą kierowała powiatowa komenda straży pożarnej, po reformie
administracyjnej przemianowana na rejonową komendę straży pożarnej. W 1975 r. na
terenie pow. chojnickiego istniało już ponad sto jednostek OSP, organizacyjnie
podlegających rejonowej komendzie Straży Pożarnej Chojnicka ZSP brała udział we wielu
akcjach ratowniczo-gaśniczych, m.in. 23 września 1974 r., wraz z 15 jednostkami OSP, w
gaszeniu groźnego pożaru szpitala powiatowego w Chojnicach, 1 listopada 1980 r. - w akcji
ratowniczej na terenie szpitala w Górnej Grupie. Sekcje chojnickiej ZSP uczestniczyły
też w gaszeniu płonącej ropy naftowej w Karlinie w woj. koszalińskim (1981/1982) i
wielotygodniowej akcji likwidowania skutków powodzi na terenie woj. płockiego (1982r.).
W tym czasie ZSP otrzymała nowy sprzęt, m.in. samochód gaśniczy Jelcz oraz Fiata 125p.
Od 1980 r. funkcję komendanta powiatowego ZSP pełni st. bryg. Mgr Witold Hope.
Wcześniej stanowisko to kolejno zajmowali: Brunon Szlaga, Jan Mendyk, Bogdan Paprota,
Roman Bojczuk, Jerzy Grześkowiak i Edmund Grugiel.
19 maja 1985 r. w ramach obchodów jubileuszowych służby
pożarniczej, odbyło się uroczyste przekazanie sztandaru chojnickiej jednostce. Otwarto
też izbę pamięci strażackiej, a funkcjonariuszom wręczono nominacje na wyższe
stopnie oficerskie i chorążych oraz uhonorowano odznaczeniami państwowymi i
resortowymi. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele komendy głównej straży
pożarnych oraz władz wojewódzkich. W 1985 r. przystąpiono też do rozbudowy strażnicy
przy ul. Gdańskiej (stacja obsługi sprzętu samochodowego, świetlica, obiekt sportowy).
Chojniccy strażacy nadal biorą udział w licznych zawodach
sprawnościowych i pożarniczych, zajmując czołowe lokaty, zdobywając tytuły
mistrzowskie i puchary. Również kolejne doroczne wojewódzkie inspekcje
operacyjno-techniczne przynoszą chojnickiej ZSP bardzo dobre oceny i pierwsze miejsca.
Strażacy podnoszą swe kwalifikacje zawodowe na kursach i szkoleniach. 1 lipca 1992 r.
ZSP została przemianowana na Państwową Straż Pożarną. Dzięki finansowemu wsparciu,
m.in. Komendy Głównej PSP, Rady powiatu chojnickiego i Urzędu Miejskiego w Chojnicach,
w 2002 r. chojnicka straż wzbogaciła się w nowoczesny sprzęt - podnośnik samochodowy
na podwoziu volvo. Obecnie PSP w Chojnicach zatrudnia ponad 50 strażaków, a w powiecie
działa 50 jednostek OSP.
Hanna Rząska - "Gazeta Chojnicka" z 15.05.2003 r. |