|
29.10.:
Już tylko dwa tygodnie zostały do wyborów. Serial pt. "Kowalik kontra
Finster" na łamach "Czasu Chojnic trwa. W najświeższym numerze na tzw.
rozkładówce dwustronicowy wywiad trzech dziennikarzy CzCh z oboma
adwersarzami. Po zdjęciach widać, że kadencja sejmowa wpłynęła dodatnio na
wagę JK. Spokojnie o 10 kg jest "starszy" od AF. Ponadto nadal ujawnia pewną
nerwowość wobec działaczy "Chojnickiej Lewicy". Np. pozwolił sobie
zatytułować jego szefa E.Pietrzyka "towarzyszem". Nie chcę być złym
prorokiem, ale JK kończy to, co zaczął Leszek Miller i jemu podobni na
szczeblu warszawskim, czyli samobójstwo na raty SLD dobiega końca. Niedawno
przeglądałem stronę internetową Państwowej Komisji Wyborczej z informacjami
o komitetach wyborczych i kandydatach na radnych. Rzadko trafiałem w
miastach województwa pomorskiego na listy firmowane znaczkiem SLD bądź
koalicji z udziałem SLD. Nawet w Starogardzie Gd. b.poseł SLD z tego miasta
aspirujący do stanowiska burmistrza zgłoszony jest przez komitet wyborców...
jego samego (Stachowicza). W Sejmie SLD też robi jaja. Niedawno zrywałem
boki w czasie lektury felietonu w Rzepie Rafała Ziemkiewicza, który drwił z
SLD, które w czasie debaty budżetowej wnioskowało o wprowadzenie ulg
podatkowych i innych, które samo ochoczo zlikwidowało podczas swoich rządów.
Najwyraźniej dzisiejsi liderzy SLD liczą na krótką pamięć wyborców. Z mojej
strony te rachuby są błędne. Ale po
kolei o wydarzeniach minionego tygodnia. W niedzielę 22.10. wybrałem się z
Przemkiem na długo obiecywany spacer. Godzinę przed mszą o 14 w Farze
podjechałem z nim na parking przy stadionie. Jako, że pogoda była iście
wiosenna, spacer (z aparatem w kieszeni) był bardzo przyjemny. Pierwszy raz
(fot. nr 1) wyjąłem go przy przechodzeniu przez ulicę Nowe Miasto. Tak wtedy
ta ulica wyglądała. Ciekawe, kiedy wreszcie będzie można ją przejechać. Po
podejściu pod górę ulicą Podgórną skręciliśmy w prawo w ulicę Młyńską.
Następnie skręciliśmy w lewo w ul. Podmurną. Przy okazji dowiedziałem się,
że na tej ulicy jest herbaciarnia. Po dojściu do jej końca skręciliśmy znowu
w lewo w ul. 31 Stycznia. Na 31 Stycznia 18 jest jeden z mnóstwa butików na
tej ulicy (na odcinku Rynek - Brama Człuchowska chyba 50% punktów handlowych
to butiki, nie ma żadnego sklepu spożywczego czy lokalu gastronomicznego).
Reklama w oknie (a może nie jest to reklama?) bardzo mnie zaintrygowała
(fot. 2, z prawej plecy Przemka).
Albo właściciele są fanami PiS-u, albo ....
Najważniejszym jednak wydarzeniem dla mnie z działki społecznej było
zakończenie kadencji samorządowej 2002 - 2006. W piątek 27.10. odbyła się 49
i ostatnia sesja RM Chojnic. Sesja zaczęła się o 12, dlatego zdążyłem
odebrać z "naprawy" moje DVD z zakładu p.Kanthaka. Cudzysłów jest konieczny,
gdyż DVD było sprawne, tylko nie wiedziałem, że ktoś z domowników włączył
pilotem funkcję 3D. Ale za pobyt DVD i wykrycie problemu nic nie zapłaciłem,
czym mile zaskoczył mnie właściciel firmy. Sesja przebiegła w zasadzie bez
większych potyczek, poza debatą "stypendialną". Próbowałem wprowadzić
(bezskutecznie, przegłosowano mnie) możliwość przyznawania stypendiów
wyłącznie uczniom i studentom powołując się na stosowny zapis ustawy o
samorządzie mówiący, że w kompetencji rady jest przyznawanie stypendiów
właśnie im. Zabrałem jeszcze głos w "zapytaniach i interpelacjach" dziękując
za zrealizowanie parkingu przy przedszkolu na Ceynowy i zgłaszając bardzo
małą i ostatnią prośbę - o choć jedną lampę przy nim. Prośba ma być niedługo
zrealizowana. Zrobiłem także kilka fotek podczas tej sesji. Warunki
oświetleniowe były trudne, gdyż słoneczko nieźle świeciło w okna potem
zasłonięte (lampy nie włączyłem). I tak - nr 3: "mój" narożnik, pierwszy od
prawej R.Rodziewicz (SLD do końca), obok L.Bonna (najpierw SLD, teraz z
poparciem KWW A.Finstera kandyduje na liście PO do sejmiku), następny jest
A.Szlanga (SLD, a później Chojnicka Lewica), ale poproszony przeze mnie
pstryka tę fotkę, no i ja (lista SLD, ale wstąpiłem do klubu Chojnicka
Lewica). Po mojej prawej ręce siedział (wyszedł na chwilę) A.Skwierawski (SLD
do końca). Nr 4: kawałek A.Skwierawskiego. Za nim siedział J.Kołak,
nieobecny na sesji, najpierw SLD, pod koniec "Samorządni". Herbatę popija
B.Kuffel, także najpierw SLD, ale kandyduje z "Samorządnymi". Nr 5: pierwszy
z lewej B.Rogenbuk z "Samorządnych", następny to P.Eichler "Samorządni",
M.Błoniarz - Górna (SLD, ale kandyduje z KWW A.Finstera). Zamieniła się
kilka miesięcy temu z J.Guentzelem, który porzucił "Samorządnych" na rzecz
nowego WFS-u. Nr 6: od prawej - J.Skiba (SLD, później Chojnicka Lewica),
Z.Gawroński (SLD do końca), A.Prądzyńska (także SLD do końca). Po jej prawej
ręce siedział ostatnio J.Guentzel. Był na sesji z przerwami. S.Rząska - WFS,
i stare, i nowe. M.Wenta - WFS, i stare, i nowe. Za zakrętem stołu
A.Mielke - wybrany z WFS, kandyduje z ChRS na burmistrza. Obok Z.Januszewski
- także wybrany z WFS, teraz ChRS. Nr 7: no i prezydium z burmistrzami. U
góry od lewej - E.Gabryś (SLD, a potem Chojnicka Lewica, wice RM),
M.Janowski (przewodniczący RM, Samorządni) oraz S.Kowalik (wice RM, Samorząd
2002, kandyduje z PO). Poniżej burmistrz A.Finster. Obok niego zazwyczaj
siedzieli jego zastępcy J.Pokrzywnicki (SLD, ale kandyduje do RP z KWW
A.Finstera) oraz E.Pietrzyk (SLD, teraz Chojnicka Lewica). Z aparatem w ręku
Maciej Lunitz z portalu ChojniceInfo. Za nim stolik z laptopem używanym do
transmisji przez net sesji RM Chojnic. Na koniec sesji każdy poza B.Kufflem
(zapodziało się dla niego przeznaczone) radny otrzymał dyplom z
podziękowaniem - fot. nr 8. Bardzo sympatyczne, tylko dlaczego podpisani pod
nim życzą sukcesów jedynie na odcinku osobistym? Po sesji wszyscy radni i
goście zostali zaproszeni przez przewodniczącego RM na obiad do "Sukiennic".
Następnego dnia z Radkiem i Przemkiem wybrałem się na 77 urodziny ich Babci.
Na fot. nr 9 są kartki z życzeniami urodzinowymi. Pierwsza z lewej jest
nasza (ręczna robota Grażyny), środkowa od brata z Niemiec, z prawej od
Gabrysi z rodzinką. Obok córki z Mamą i zięciem, oraz Ola, Gosia i kuzyni od
wujka Jurka. I ostatnie zdjęcie - nr 12. Jacek Kowalik zaczął część
plakatową swej kampanii. Kandyduje na burmistrza Chojnic, co oglądacz
plakatu może jedynie wywnioskować z fotki Rynku. Czy nie sądzicie, że JK
naśladuje pewną postać z plakatu "Solidarności" z 1989? Mnie on przypomina
szeryfa granego przez Ronalda Reagana.
Jak zwykle wszystkie fotki mają wersje większe dostępne po kliknięciu w
miniaturkę (ok.100 kB, 1024 x 768 pikseli).
1. 2. 3. 4. 5. 6.
7. 8. 9. 10. 11.
12.
21.10.:
Do wyborów samorządowych coraz bliżej. No i temperatura wyborcza rośnie, ta
za oknem też. Tak jak spodziewałem się, Jacek Kowalik stanął w szranki
wyborów burmistrzowskich. I chyba puszczają mu nerwy. W najświeższym numerze
"Czasu Chojnic" JK skrobnął polemikę pod malowniczym tytułem "Wyzwolić
prawdę" z polemicznym tekstem burmistrza pod jednoznacznym tytułem "Kowalik
mówi nieprawdę". Z kolei burmistrz zareagował na wywiad JK z
dziennikarzem Czasu. Ciekawe kto pierwszy ugryzie się w język. Przy okazji
dowiedziałem się od Jacka Kowalika, że nie tylko jestem w gronie
"politycznych turystów", ale w "Fanclubie Edwarda" oraz w "nieformalnym
dworze Burmistrza". Zaobserwowałem też, że JK nagle zaczął być chętnie
cytowany i wspomagany przez Radio Weekend. Ciekawe jak on sobie wyobraża
ewentualne rozmowy o koalicjach po wyborach, jeśli dziś tak chętnie opowiada
o kulisach rozmów sprzed 4 lat oraz o tych z bieżącego roku. 15
październik to w mojej rodzinie czas na składanie życzeń Jadwigom, czyli
Mamie i siostrze. Z Radkiem i Przemkiem tegoż dnia wpadliśmy na tzw. kawę.
Wcześniej na chwilę zatrzymaliśmy się w centrum miasta. Wtedy wpadłem na
pomysł uwiecznienia aktualnego zaawansowania remontu, a w zasadzie budowy
nowego stadionu "Chojniczanki". Foto nr 1 przedstawia na pierwszym planie
fragment ulicy Okrężnej, dalej jest nowy wjazd do bocznej bramy stadionu, a
całkiem w głębi nowopowstały parking, na który wjeżdża się od strony ulicy
Mickiewicza. Nr 2 to widok na sam stadion. Podobno zakończenie budowy
zostało przełożone na wiosnę 2007. Nr 3 to jedyne wnuki mojej Mamy z nią
wraz. Zabrałem do Mamy płytkę DVD z świetnym filmem (odtwarzacz dzień
wcześniej zostawiła jej imienniczka) "Good bye Lenin". Zdążyliśmy obejrzeć
41 minut, gdy przyszli następni goście. Mama obejrzała resztę filmu
następnego dnia, przy okazji obejrzała DVD z II zlotem fanów ELO.
Następnego dnia (poniedziałek 16.10.) powinienem być w dwu miejscach. Na
11.00 miałem zaproszenie na uroczystość wbicia łopaty na uruchamianej
budowie (wreszcie!!!) obwodnicy Chojnic. Natomiast na 12.00 było zaplanowane
rozpoczęcie ceremonii nadania "mojemu" przedszkolu przy Ceynowy imienia
"Promyczek". Jak widać po zdjęciach, wybrałem to drugie. Oba zdjęcia
powstały na zewnątrz przy bardzo słonecznej pogodzie. Widać patron pamiętał
o podopiecznych. Foto nr 4 zrobiłem w momencie wspólnego odsłaniania przez
Kacpra, szefową Rady Przedszkola oraz wiceburmistrza E.Pietrzyka (on wg JK
jest twórcą swojego fanclubu...). A na ostatnim zdjęciu Radek (w
środku na pierwszym planie) i jego koledzy z zerówki. I jeszcze jeden news w tym
wpisie, także związany z tym przedszkolem. W piątek ruszyły tam prace przy
budowie parkingu z płyt betonowych. Nieskromnie muszę się pochwalić w tym
miejscu, że to właśnie ja w 1998 wpadłem na pomysł stosowania ich do
tymczasowego utwardzania nawierzchni placów i dróg. Już wiem
kiedy odbędzie się ostatnia w tej kadencji sesja RM Chojnic. Jest to
27.10.2006. Rozpocznie się o 12.00. Z projektów uchwał na 100% najwięcej
dyskusji będzie przy tej dotyczącej stypendiów sportowych. Zauważyłem, że do
biuletynu trafiła wersja autorska. Zdecydowanie bardziej przypadły mi do
gustu pewne rozwiązania ujęte w projekcie radcy z UM. Ale nie zdradzę ich
tutaj. Ostatnim punktem porządku obrad będzie wręczanie radnym podziękowań
za pracę w kadencji 2002 - 2006.
1.
2.
3.
4. 5.
14.10.:
Wczoraj był rzadki dzień w roku - piątek trzynastego. Gdybym miał trochę czasu w
pracy, to o 13.13 byłbym przy lottomacie, aby na chybił trafił zagrać w
dużego lotka. Zrobiłem to dopiero wieczorem. Zainwestowałem "zawrotną" kwotę
10 zł. Trzymajcie za mnie kciuki. Może zgarnę kumulację 6 mln zł.... Najpierw o przedostatniej sesji RM Chojnic w kończącej się kadencji. Była
zaplanowana na środę 11.10. na godzinę 10.00. W poniedziałek dowiedziałem
się o przesunięciu godziny rozpoczęcia sesji na 15.00. Okoliczności
przekazania mi informacji o tym były z małym dreszczykiem. Po 15 podjechałem
pod przedszkole na Ceynowy. Zaparkowałem po prawej stronie tej ulicy przed
przedszkolem i poszedłem po Radka. Dochodząc do budynku zauważyłem za moim
autem zatrzymał się "radiowóz" straży miejskiej. Jak wracałem z Radkiem po
paru minutach, "radiowóz" nadal stał. Pierwsza myśl - źle zaparkowałem (na
pewno polemizowałbym). Ale gdy podszedłem do samochodu, to okazało się, że
poznali mój pojazd i wpadli na pomysł dostarczenia w tym miejscu
korespondencji od Pana Przewodniczącego RM. Sesja długo nie trwała.
Skończyła się około 17. Praktycznie rzecz biorąc jakaś dyskusja rozwinęła
się dopiero przy sprawie stypendiów dla sportowców. Tylko raz ktoś
"bezczelnie" zatrzymał sprawną maszynkę do głosowania. Tym gościem byłem ja.
Zadałem pytanie w czasie seryjnego głosowania uchwał o uzupełnieniu wykazu
ulic w obwodach szkół samorządowych. Pytałem o to, gdzie jest plac Św.
Faustyny, gdyż nie przypominam sobie faktu nadania tej nazwy. Dyr.
Marczewski wyjaśnił, że jest to plac przy budowanym nowym kościele na os.
Rzepakowa. Gdy przyszedł czas na temat stypendiów, postanowiłem najpierw
poobserwować toczącą się dyskusję. Ale gdy spostrzegłem, że zmierza ona w
kierunku zgłaszania poprawek do uchwały, która była załącznikiem do wniosku
radnych WFS, to zdecydowałem się zabrać głos. Sprowadziłem na ziemię
pomysłodawców przypominając, że debatujemy nad wnioskiem o wniesienie pod
obrady uchwały, a nie uchwałą. Zresztą pod pismem były tylko 3 podpisy
radnych, a pismo ma nagłówek "Klub Radnych Wyborczego Forum Samorządowego".
Ostatecznie wniosek przeszedł prawie jednogłośnie poza jednym głosem
wstrzymującym się - moim. W punkcie "zapytania i wnioski" jak zwykle
najwięcej pytań było z dziedziny drogowej. Również ja nie omieszkałem. Dwa
były związane z ul. Bytowską. Kiedy będzie dokończona ścieżka rowerowa przy
skrzyżowaniu z ul. Leśną, bo nie chciałbym znowu spotkać na swym pasie ruchu
jadącego z naprzeciwka rowerzysty (już niedługo ruszą roboty). Czy jest
możliwe założenie zielonej strzałki na skrzyżowaniach z Bytowską (nie,
panowie inżynierowie mają przeciwne zdanie). Trzecim pytanie dotyczyło ul.
Ceynowy i niżej przedstawionego znaku zakazu zatrzymywania przy przedszkolu.
Mam sformułować na piśmie odwołanie. Do
wyborów samorządowych został już niecały miesiąc. Na szczęście nie pokryją
się z parlamentarnymi, a było takie prawdopodobieństwo. Marszałek sejmu
Marek "Przerwa" Jurek wykazał czujność. Mam nadzieję, że następna Rada nie
będzie kopią sejmu. Zauważyłem, że ostatnio zaczynam przełączać kanał w tv
lub stację w radioodbiorniku, gdy jest wywiadowany polityk z koalicji lub
jest dyskusja z ich/jego udziałem i kogoś z opozycji. Ta druga w 99 %
przypadków jest kłótnią, przerywaniem sobie, prośbą prowadzących do
uczestników o dopuszczenie do głosu. Dziś nóż w kieszeni otwierał mi się,
gdy Kuchciński z PiS wyznaczał Napieralskiemu z SLD na jakie tematy ma prawo
wypowiadać się podczas Salonu Politycznego w Trójce. Trochę słabo on się
bronił. I Olejniczakowi, i Napieralskiemu brakuje polotu, dowcipu i chyba
wiedzy ogólnej. Oleksy, Miller i Janik nie "wyuczyli" zbyt dobrze swych
następców. A może zbyt szybko wysłano ich na boczny tor?
Ciekawe jaka będzie kampania samorządowa. Mojego komitetu wyborczego już się
rozpoczęła, przynajmniej w internecie. Wczoraj została uruchomiona jego
strona pod adresem
www.komitet.finster.pl . Jest na niej nasz program wyborczy, listy
kandydatów do Rady Miejskiej i Rady Powiatu, wystąpienie burmistrza, kontakt
do pełnomocnika. Niedługo powstaną podstroniczki o kandydatach, które będą
opracowane przez nich samych. Ja do jutra chcę uruchomić swoją stronę na tej
witrynie, gdzie przedstawię podsumowanie mojej dwuletniej kadencji. Na
koniec kilka zdań o dzisiejszej emisji telewizyjnej relacji w TVP 2 z
Światowych Dni Serca, które były 8.10. w Chojnicach. Wczoraj poprosiłem
przyjaciela, który ma nagrywarkę DVD, aby nagrał kilkuodcinkową retransmisję
tegoż. W trakcie rozmowy telefonicznej wziąłem do ręki program telewizyjny
na tydzień, patrzę w niego i nie widzę śladu informacji o Chojnicach. Drogą
dedukcji wywnioskowałem, że może Chojnice będą w cyklu "Pamiętaj o sercu -
felieton". I faktycznie. W czterech odcinkach od 10 minut do 25 minut
poszły migawki z imprezy, a w zasadzie wywiady z profesorami, sponsorami i
burmistrzem. W tle wciąż te same widoczki i za każdym razem te same ujęcia z
parady. Po ostatnim odcinku zadzwoniłem do przyjaciela i anulowałem
zamówienie na DVD.
10.10.:
Miniony tydzień był obfitujący w ciekawe wydarzenia. Zauważyłem, że o
Chojnicach było głośno w ogólnopolskich mediach w tym czasie z 2 powodów. Po
pierwsze w "Dzienniku Bałtyckim" (dwukrotnie) oraz w "NIE" napisano o wojnie
na głośniki, która rozgorzała na ul. Ducha Św. (kiedyś Marchlewskiego)
niedaleko ul. 14 Lutego. Fotka nr 1 powstała właśnie na tej ulicy. W ciągu
ok. 20 lat z domu jednorodzinnego (budynek pośrodku) powstało sanktuarium z
kaplicą. W domku z lewej strony zdjęcia mieszka chojniczanin, który
postanowił poinformować media o uciążliwym akustycznie sąsiedzie. W czasie
nabożeństw uruchamiana jest bateria głośników umieszczona na szczycie wieży
i nie tylko, na co następuje rewanż muzyczny ze strony sąsiada. Najwyraźniej
zasady "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" nie znają obie strony. Jak
"obrobię się" z aktualizowaniem strony pod kątem wyborów samorządowych, to
zaraz umieszczę te artykuły. Na
sobotę mieliśmy zaproszenie na 93 urodziny pradziadka Franciszka
Grzonkowskiego z Brdy k.Rytla. Jak widać na zdjęciu nr 2, pradziadek jest w
całkiem dobrej formie. Obok stoi Radek i Ola. Pozostałe zdjęcia powstały w
niedzielę 8.10. podczas Światowego Dnia Serca. Oj działo się, działo tego
dnia. Dokładnie będziecie mogli to obejrzeć w najbliższą sobotę w TP 2,
która w kilku odcinkach pokaże całość. Nr 3 - Radek jest pietruszką, która
wraz z innymi "warzywami" z przedszkoli oraz uczniami chojnickiech szkół
(był też wśród nich Przemek) wziął udział w paradzie, od której rozpoczęła
się impreza. Każdy przedszkolak szedł z rodzicem. Na czele parady jechał wóz
konny z miejscowej Fundacji Ekologicznej i w związku z jego obecnością kilka
razy musieliśmy zatykać nosy i kolumna rozstępowała się na boki. Chyba
lepiej byłoby, aby "motory" pojazdu były na czczo. Główna arena mieściła się
na Starym Rynku. I tam powstały pozostałe zdjęcia. Obok sceny był
umieszczony telebim, na którym widać przemawiającego podczas otwierania Dni
burmistrza A.Finstera - zdjęcie nr 4. Nr 5 - wówczas Majka Jeżowska uczyła
dzieci śpiewać piosenkę imprezową. Jej tekst widać po lewej. Potem z Radkiem
i Przemkiem ruszyłem w obchód stoisk, namiotów i innych atrakcji na rynku.
Przemka szybko "zgubiłem", gdyż zatrzymał go komputer z dostępem do
internetu przy firmie RNET (w tej firmie stoi moja strona). Nr 6 -
"pietruszka" na kolanach pracownika fitness klubu KaNaMa znanego strongmena
Sławomira Toczka. Nr 7 - to zdjęcie zrobiła nam Halina Gawrońska, która
przechadzała się po rynku wraz z mężem Zbigniewem. Właśnie przed chwilą
Radek odebrał nagrodę za pokolorowanie kredkami jakiegoś zwierzątka w
postaci pacynki - misia. Następnie weszliśmy do namiotu mieszczącego galerię
rysunków prozdrowotnych oraz wierszy o tym samym tytule - "Bajeczka o (nie)paleniu
dla Chojnic". Wierszyk dedykuję Grażynie, która po 5 tygodniach niepalenia
wróciła do nałogu. 1 miejsce znalazło się na fotce nr 8. Potem pojechaliśmy
do domu na obiad (Przemek poszedł pieszo, bo nie mogłem go znaleźć, ale
wkrótce po nas dotarł). Była domowej roboty pizza z pieczarkami. Po 17
wróciłem na rynek, aby obejrzeć występ największej gwiazdy - zespół "Perfect".
Łącznie z jednym bisem zagrali ok. 1 godziny. Zdjęcia nr 9 - 11 to właśnie
oni. Oczywiście każde zdjęcie ma wersję większą dostępną po kliknięciu w
miniaturkę.
Jeszcze jedno o tej imprezie. Jak myślicie, ile razy chojnickie Radio
Weekend podało zapowiedzi lub informacje o Światowym Dniu Serca, ile
przeprowadziło wywiadów z jego uczestnikami? ZERO !!!! NIC! NULL! Rzecz nie
warta wzmianki. Za to do znudzenia podaje każdego newsa dotyczącego Janika
lub Palucha. Np. dziś tematem nr 1 było zakończenie kolejnego (straciłem już
orientację którego i w jakiej sprawie) procesu sądowego MJ. Jeśli dobrze
znam Jacka Kowalika, to też będzie niestrudzenie dostarczał paliwa dla RW.
Dziś było kolejne spotkanie przygotowawcze kandydatów do samorządów oraz na
burmistrza. A propos tej ostatniej sprawy. W dzisiejszej GP na
chojnickiej stronie jest artykuł na temat planów Jacka Kowalika, szefa
powiatowej struktury SLD. Jest to pokłosie piątkowej informacji podawanej
przez Radio Weekend, które cytowało oświadczenie JK, o tym że rozważa
kandydowanie na burmistrza Chojnic. Pewno w środę ukaże się oświadczenie, że
zakończył namyślanie się. Natomiast w piątek będzie oświadczenie o decyzji.
Cztery lata temu była podobna sytuacja w Świeciu. W drugiej turze zmierzyli
się aktualny burmistrz z aktualnym wiceburmistrzem. Jeśli JK zdecyduje się
na kandydowanie, to moim zdaniem nie dojdzie do drugiej tury. AF na 100%
wygra w I rundzie. Na spotkaniu zdawaliśmy listy kandydatów z podpisami osób
je popierających. Wszystkim, którzy złożyli je na mojej kartce dziękuję,
liczę na pamięć o mnie 12 listopada. Na
koniec meldunek z frontu paliwowego. Wczoraj ponownie zatankowałem za 100 zł
w chojnickim PKS-ie. E95 była po 3,90 za litr. Pompiarz zapytał mnie, czy
już tankowałem za tą cenę. Odpowiedziałem, że nie. Przy okazji zapytałem czy
zamierzają iść w ślady PKS Świecie, gdzie E95 jest po 3,65 (nadal...).Nie
mogą, bo w Chojnicach wszędzie jest drogo. Czyli jest za mała konkurencja.
Gdyby obniżyli do poziomu 3,65 zarobiliby wiele mniej. A może naraziliby się
naszym lokalnym baronom?
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11
4.10.:
Jak obiecałem, na razie udaje mi się częściej tutaj wpisywać się. Miniony
weekend wrześniowo - październikowy był chyba ostatnim tego roku o letniej
temperaturze. Zresztą wrzesień był wyjątkowo ciepły, przez wiele dni było
bardzo słonecznie z całkowicie bezchmurnym niebem. Skorzystaliśmy z tej
pięknej pogody w niedzielę. Najpierw gdy tradycyjnie na 12 wybraliśmy się do
naszego kościoła parafialnego pw. MBKP. Fotka nr 1 powstała po zakończeniu
mszy przed jego głównym wejściem od strony ulicy Obrońców Chojnic. Jeszcze
całkiem niedawno zamiast tego nowego chodnika z polbruku, na którym stoi
moja rodzinka, były płytki chodnikowe 0,5 m x 0,5 m stwarzające wrażenie, że
przeszły ciężki ostrzał moździerzowy. Nieskromnie mogę dodać, że o dodanie
tego zadania do budowy pobliskiego parkingu interweniowałem na jednej z
wiosennych sesji RM. Tegoż dnia od 15 trwał w Lasku Miejskim całkiem spory
festyn. Swoje drugie urodziny obchodziła KaNaMa, otwierano rozbudowany plac
zabaw. Udało nam się wyrwać z domu dopiero ok.17.30 i spędziliśmy tam ok. 1
godziny. Frekwencja była całkiem spora, ledwo znalazłem jakieś miejsce do
zaparkowania. Na fotce nr 2 wykonanej tamże Radek przygląda się małemu
rycerzowi, obok stoi dorośli rycerze. Wcześniej z okazji rocznicy bitwy z
Krzyżakami pod Chojnicami (nie pamiętam - tej przegranej z 1454, czy tej
wygranej z 1466) był pokaz ich umiejętności. Można było także w akcji
zobaczyć naszego strongmana Sławomira Toczka, gdy ciągnął linę przeciwko
grupie dzieci. Całkiem fajna impreza.
Przedostatnie zdjęcie powstało w poniedziałek. Jest na nim Radek przy swoim
ulubionym zwierzątku - to pająk ptasznik czerwonoodwłokowy. Nosi wdzięczne
imię Piti. Więcej widać na trochę większej wersji dostępnej po kliknięciu w
miniaturkę (jak i pozostałe pochodzące z mojej komórki). W głębi pojemnik z młodszym "bratem" -
pająkiem o imieniu Zenek. Ma go od jego urodzenia. No i ostatnie zdjęcie -
nr 4. Na nim Radek rozmawia przez mikrofon i Skypa z przyrodnią siostrą
Beatą. Opowiada jej o chwilę wcześniej narysowanym dwugłowym czerwonym smoku
(połowa jego rysunków to smoki, reszta to dinozaury i węże). Fotka chwilę
później pofrunęła na falach internetu do Belfastu. No i trochę o dzisiejszym
spotkaniu kandydatów na radnych z listy KWW AF. Nie będę jeszcze pisał o
personaliach, bo sprawa jeszcze jest płynna, ale warto wspomnieć o
przedstawieniu przez R.Szymańską programu "powiatowego". Przysłuchiwała im
się ekipa z chojnickiego SLD z Jackiem Kowalikiem na czele. Jakoś nie
przeszkadzała im obecność "politycznych turystów"....
1.
2.
3.
4.
www.erdman.chojnice.pl
|