Obserwator - 10/2006

29.10.: Już tylko dwa tygodnie zostały do wyborów. Serial pt. "Kowalik kontra Finster" na łamach "Czasu Chojnic trwa. W najświeższym numerze na tzw. rozkładówce dwustronicowy wywiad trzech dziennikarzy CzCh z oboma adwersarzami. Po zdjęciach widać, że kadencja sejmowa wpłynęła dodatnio na wagę JK. Spokojnie o 10 kg jest "starszy" od AF. Ponadto nadal ujawnia pewną nerwowość wobec działaczy "Chojnickiej Lewicy". Np. pozwolił sobie zatytułować jego szefa E.Pietrzyka "towarzyszem". Nie chcę być złym prorokiem, ale JK kończy to, co zaczął Leszek Miller i jemu podobni na szczeblu warszawskim, czyli samobójstwo na raty SLD dobiega końca. Niedawno przeglądałem stronę internetową Państwowej Komisji Wyborczej z informacjami o komitetach wyborczych i kandydatach na radnych. Rzadko trafiałem w miastach województwa pomorskiego na listy firmowane znaczkiem SLD bądź koalicji z udziałem SLD. Nawet w Starogardzie Gd. b.poseł SLD z tego miasta aspirujący do stanowiska burmistrza zgłoszony jest przez komitet wyborców... jego samego (Stachowicza). W Sejmie SLD też robi jaja. Niedawno zrywałem boki w czasie lektury felietonu w Rzepie Rafała Ziemkiewicza, który drwił z SLD, które w czasie debaty budżetowej wnioskowało o wprowadzenie ulg podatkowych i innych, które samo ochoczo zlikwidowało podczas swoich rządów. Najwyraźniej dzisiejsi liderzy SLD liczą na krótką pamięć wyborców. Z mojej strony te rachuby są błędne.
   Ale po kolei o wydarzeniach minionego tygodnia. W niedzielę 22.10. wybrałem się z Przemkiem na długo obiecywany spacer. Godzinę przed mszą o 14 w Farze podjechałem z nim na parking przy stadionie. Jako, że pogoda była iście wiosenna, spacer (z aparatem w kieszeni) był bardzo przyjemny. Pierwszy raz (fot. nr 1) wyjąłem go przy przechodzeniu przez ulicę Nowe Miasto. Tak wtedy ta ulica wyglądała. Ciekawe, kiedy wreszcie będzie można ją przejechać. Po podejściu pod górę ulicą Podgórną skręciliśmy w prawo w ulicę Młyńską. Następnie skręciliśmy w lewo w ul. Podmurną. Przy okazji dowiedziałem się, że na tej ulicy jest herbaciarnia. Po dojściu do jej końca skręciliśmy znowu w lewo w ul. 31 Stycznia. Na 31 Stycznia 18 jest jeden z mnóstwa butików na tej ulicy (na odcinku Rynek - Brama Człuchowska chyba 50% punktów handlowych to butiki, nie ma żadnego sklepu spożywczego czy lokalu gastronomicznego). Reklama w oknie (a może nie jest to reklama?) bardzo mnie zaintrygowała (fot. 2, z prawej plecy Przemka). Albo właściciele są fanami PiS-u, albo ....
   Najważniejszym jednak wydarzeniem dla mnie z działki społecznej było zakończenie kadencji samorządowej 2002 - 2006. W piątek 27.10. odbyła się 49 i ostatnia sesja RM Chojnic. Sesja zaczęła się o 12, dlatego zdążyłem odebrać z "naprawy" moje DVD z zakładu p.Kanthaka. Cudzysłów jest konieczny, gdyż DVD było sprawne, tylko nie wiedziałem, że ktoś z domowników włączył pilotem funkcję 3D. Ale za pobyt DVD i wykrycie problemu nic nie zapłaciłem, czym mile zaskoczył mnie właściciel firmy. Sesja przebiegła w zasadzie bez większych potyczek, poza debatą "stypendialną". Próbowałem wprowadzić (bezskutecznie, przegłosowano mnie) możliwość przyznawania stypendiów wyłącznie uczniom i studentom powołując się na stosowny zapis ustawy o samorządzie mówiący, że w kompetencji rady jest przyznawanie stypendiów właśnie im. Zabrałem jeszcze głos w "zapytaniach i interpelacjach" dziękując za zrealizowanie parkingu przy przedszkolu na Ceynowy i zgłaszając bardzo małą i ostatnią prośbę - o choć jedną lampę przy nim. Prośba ma być niedługo zrealizowana. Zrobiłem także kilka fotek podczas tej sesji. Warunki oświetleniowe były trudne, gdyż słoneczko nieźle świeciło w okna potem zasłonięte (lampy nie włączyłem). I tak - nr 3: "mój" narożnik, pierwszy od prawej R.Rodziewicz (SLD do końca), obok L.Bonna (najpierw SLD, teraz z poparciem KWW A.Finstera kandyduje na liście PO do sejmiku), następny jest A.Szlanga (SLD, a później Chojnicka Lewica), ale poproszony przeze mnie pstryka tę fotkę, no i ja (lista SLD, ale wstąpiłem do klubu Chojnicka Lewica). Po mojej prawej ręce siedział (wyszedł na chwilę) A.Skwierawski (SLD do końca). Nr 4: kawałek A.Skwierawskiego. Za nim siedział J.Kołak, nieobecny na sesji, najpierw SLD, pod koniec "Samorządni". Herbatę popija B.Kuffel, także najpierw SLD, ale kandyduje z "Samorządnymi". Nr 5: pierwszy z lewej B.Rogenbuk z "Samorządnych", następny to P.Eichler "Samorządni", M.Błoniarz - Górna (SLD, ale kandyduje z KWW A.Finstera). Zamieniła się kilka miesięcy temu z J.Guentzelem, który porzucił "Samorządnych" na rzecz nowego WFS-u. Nr 6: od prawej - J.Skiba (SLD, później Chojnicka Lewica), Z.Gawroński (SLD do końca), A.Prądzyńska (także SLD do końca). Po jej prawej ręce siedział ostatnio J.Guentzel. Był na sesji z przerwami. S.Rząska - WFS, i stare, i nowe. M.Wenta -  WFS, i stare, i nowe. Za zakrętem stołu A.Mielke - wybrany z WFS, kandyduje z ChRS na burmistrza. Obok Z.Januszewski - także wybrany z WFS, teraz ChRS. Nr 7: no i prezydium z burmistrzami. U góry od lewej - E.Gabryś (SLD, a potem Chojnicka Lewica, wice RM), M.Janowski (przewodniczący RM, Samorządni) oraz S.Kowalik (wice RM, Samorząd 2002, kandyduje z PO). Poniżej burmistrz A.Finster. Obok niego zazwyczaj siedzieli jego zastępcy J.Pokrzywnicki (SLD, ale kandyduje do RP z KWW A.Finstera) oraz E.Pietrzyk (SLD, teraz Chojnicka Lewica). Z aparatem w ręku Maciej Lunitz z portalu ChojniceInfo. Za nim stolik z laptopem używanym do transmisji przez net sesji RM Chojnic. Na koniec sesji każdy poza B.Kufflem (zapodziało się dla niego przeznaczone) radny otrzymał dyplom z podziękowaniem - fot. nr 8. Bardzo sympatyczne, tylko dlaczego podpisani pod nim życzą sukcesów jedynie na odcinku osobistym? Po sesji wszyscy radni i goście zostali zaproszeni przez przewodniczącego RM na obiad do "Sukiennic".
   Następnego dnia z Radkiem i Przemkiem wybrałem się na 77 urodziny ich Babci. Na fot. nr 9 są kartki z życzeniami urodzinowymi. Pierwsza z lewej jest nasza (ręczna robota Grażyny), środkowa od brata z Niemiec, z prawej od Gabrysi z rodzinką. Obok córki z Mamą i zięciem, oraz Ola, Gosia i kuzyni od wujka Jurka. I ostatnie zdjęcie - nr 12. Jacek Kowalik zaczął część plakatową swej kampanii. Kandyduje na burmistrza Chojnic, co oglądacz plakatu może jedynie wywnioskować z fotki Rynku. Czy nie sądzicie, że JK naśladuje pewną postać z plakatu "Solidarności" z 1989? Mnie on przypomina szeryfa granego przez Ronalda Reagana.
    Jak zwykle wszystkie fotki mają wersje większe dostępne po kliknięciu w miniaturkę (ok.100 kB, 1024 x 768 pikseli).

1.2.3.4.5.6. 

7.8.9.10.11. 12.

21.10.: Do wyborów samorządowych coraz bliżej. No i temperatura wyborcza rośnie, ta za oknem też. Tak jak spodziewałem się, Jacek Kowalik stanął w szranki wyborów burmistrzowskich. I chyba puszczają mu nerwy. W najświeższym numerze "Czasu Chojnic" JK skrobnął polemikę pod malowniczym tytułem "Wyzwolić prawdę" z polemicznym tekstem burmistrza pod jednoznacznym tytułem "Kowalik mówi nieprawdę". Z kolei  burmistrz zareagował na wywiad JK z dziennikarzem Czasu. Ciekawe kto pierwszy ugryzie się w język. Przy okazji dowiedziałem się od Jacka Kowalika, że nie tylko jestem w gronie "politycznych turystów", ale w "Fanclubie Edwarda" oraz w "nieformalnym dworze Burmistrza". Zaobserwowałem też, że JK nagle zaczął być chętnie cytowany i wspomagany przez Radio Weekend. Ciekawe jak on sobie wyobraża ewentualne rozmowy o koalicjach po wyborach, jeśli dziś tak chętnie opowiada o kulisach rozmów sprzed 4 lat oraz o tych z bieżącego roku.
   15 październik to w mojej rodzinie czas na składanie życzeń Jadwigom, czyli Mamie i siostrze. Z Radkiem i Przemkiem tegoż dnia wpadliśmy na tzw. kawę. Wcześniej na chwilę zatrzymaliśmy się w centrum miasta. Wtedy wpadłem na pomysł uwiecznienia aktualnego zaawansowania remontu, a w zasadzie budowy nowego stadionu "Chojniczanki". Foto nr 1 przedstawia na pierwszym planie fragment ulicy Okrężnej, dalej jest nowy wjazd do bocznej bramy stadionu, a całkiem w głębi nowopowstały parking, na który wjeżdża się od strony ulicy Mickiewicza. Nr 2 to widok na sam stadion. Podobno zakończenie budowy zostało przełożone na wiosnę 2007. Nr 3 to jedyne wnuki mojej Mamy z nią wraz. Zabrałem do Mamy płytkę DVD z świetnym filmem (odtwarzacz dzień wcześniej zostawiła jej imienniczka) "Good bye Lenin". Zdążyliśmy obejrzeć 41 minut, gdy przyszli następni goście. Mama obejrzała resztę filmu następnego dnia, przy okazji obejrzała DVD z II zlotem fanów ELO.
    Następnego dnia (poniedziałek 16.10.) powinienem być w dwu miejscach. Na 11.00 miałem zaproszenie na uroczystość wbicia łopaty na uruchamianej budowie (wreszcie!!!) obwodnicy Chojnic. Natomiast na 12.00 było zaplanowane rozpoczęcie ceremonii nadania "mojemu" przedszkolu przy Ceynowy imienia "Promyczek". Jak widać po zdjęciach, wybrałem to drugie. Oba zdjęcia powstały na zewnątrz przy bardzo słonecznej pogodzie. Widać patron pamiętał o podopiecznych. Foto nr 4 zrobiłem w momencie wspólnego odsłaniania przez Kacpra, szefową Rady Przedszkola oraz wiceburmistrza E.Pietrzyka (on wg JK jest twórcą swojego fanclubu...).  A na ostatnim zdjęciu Radek (w środku na pierwszym planie) i jego koledzy z zerówki. I jeszcze jeden news w tym wpisie, także związany z tym przedszkolem. W piątek ruszyły tam prace przy budowie parkingu z płyt betonowych. Nieskromnie muszę się pochwalić w tym miejscu, że to właśnie ja w 1998 wpadłem na pomysł stosowania ich do tymczasowego utwardzania nawierzchni placów i dróg.
   Już wiem kiedy odbędzie się ostatnia w tej kadencji sesja RM Chojnic. Jest to 27.10.2006. Rozpocznie się o 12.00. Z projektów uchwał na 100% najwięcej dyskusji będzie przy tej dotyczącej stypendiów sportowych. Zauważyłem, że do biuletynu trafiła wersja autorska. Zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu pewne rozwiązania ujęte w projekcie radcy z UM. Ale nie zdradzę ich tutaj. Ostatnim punktem porządku obrad będzie wręczanie radnym podziękowań za pracę w kadencji 2002 - 2006.

1. 2. 3. 4. 5.

14.10.: Wczoraj był rzadki dzień w roku - piątek trzynastego. Gdybym miał trochę czasu w pracy, to o 13.13 byłbym przy lottomacie, aby na chybił trafił zagrać w dużego lotka. Zrobiłem to dopiero wieczorem. Zainwestowałem "zawrotną" kwotę 10 zł. Trzymajcie za mnie kciuki. Może zgarnę kumulację 6 mln zł....
   Najpierw o przedostatniej sesji RM Chojnic w kończącej się kadencji. Była zaplanowana na środę 11.10. na godzinę 10.00. W poniedziałek dowiedziałem się o przesunięciu godziny rozpoczęcia sesji na 15.00. Okoliczności przekazania mi informacji o tym były z małym dreszczykiem. Po 15 podjechałem pod przedszkole na Ceynowy. Zaparkowałem po prawej stronie tej ulicy przed przedszkolem i poszedłem po Radka. Dochodząc do budynku zauważyłem za moim autem zatrzymał się "radiowóz" straży miejskiej. Jak wracałem z Radkiem po paru minutach, "radiowóz" nadal stał. Pierwsza myśl - źle zaparkowałem (na pewno polemizowałbym). Ale gdy podszedłem do samochodu, to okazało się, że poznali mój pojazd i wpadli na pomysł dostarczenia w tym miejscu korespondencji od Pana Przewodniczącego RM. Sesja długo nie trwała. Skończyła się około 17. Praktycznie rzecz biorąc jakaś dyskusja rozwinęła się dopiero przy sprawie stypendiów dla sportowców. Tylko raz ktoś "bezczelnie" zatrzymał sprawną maszynkę do głosowania. Tym gościem byłem ja. Zadałem pytanie w czasie seryjnego głosowania uchwał o uzupełnieniu wykazu ulic w obwodach szkół samorządowych. Pytałem o to, gdzie jest plac  Św. Faustyny, gdyż nie przypominam sobie faktu nadania tej nazwy. Dyr. Marczewski wyjaśnił, że jest to plac przy budowanym nowym kościele na os. Rzepakowa. Gdy przyszedł czas na temat stypendiów, postanowiłem najpierw poobserwować toczącą się dyskusję. Ale gdy spostrzegłem, że zmierza ona w kierunku zgłaszania poprawek do uchwały, która była załącznikiem do wniosku radnych WFS, to zdecydowałem się zabrać głos. Sprowadziłem na ziemię pomysłodawców przypominając, że debatujemy nad wnioskiem o wniesienie pod obrady uchwały, a nie uchwałą. Zresztą pod pismem były tylko 3 podpisy radnych, a pismo ma nagłówek "Klub Radnych Wyborczego Forum Samorządowego". Ostatecznie wniosek przeszedł prawie jednogłośnie poza jednym głosem wstrzymującym się - moim. W punkcie "zapytania i wnioski" jak zwykle najwięcej pytań było z dziedziny drogowej. Również ja nie omieszkałem. Dwa były związane z ul. Bytowską. Kiedy będzie dokończona ścieżka rowerowa przy skrzyżowaniu z ul. Leśną, bo nie chciałbym znowu spotkać na swym pasie ruchu jadącego z naprzeciwka rowerzysty (już niedługo ruszą roboty). Czy jest możliwe założenie zielonej strzałki na skrzyżowaniach z Bytowską (nie, panowie inżynierowie mają przeciwne zdanie). Trzecim pytanie dotyczyło ul. Ceynowy i niżej przedstawionego znaku zakazu zatrzymywania przy przedszkolu. Mam sformułować na piśmie odwołanie.
   Do wyborów samorządowych został już niecały miesiąc. Na szczęście nie pokryją się z parlamentarnymi, a było takie prawdopodobieństwo. Marszałek sejmu Marek "Przerwa" Jurek wykazał czujność. Mam nadzieję, że następna Rada nie będzie kopią sejmu. Zauważyłem, że ostatnio zaczynam przełączać kanał w tv lub stację w radioodbiorniku, gdy jest wywiadowany polityk z koalicji lub jest dyskusja z ich/jego udziałem i kogoś z opozycji. Ta druga w 99 % przypadków jest kłótnią, przerywaniem sobie, prośbą prowadzących do uczestników o dopuszczenie do głosu. Dziś nóż w kieszeni otwierał mi się, gdy Kuchciński z PiS wyznaczał Napieralskiemu z SLD na jakie tematy ma prawo wypowiadać się podczas Salonu Politycznego w Trójce. Trochę słabo on się bronił. I Olejniczakowi, i Napieralskiemu brakuje polotu, dowcipu i chyba wiedzy ogólnej. Oleksy, Miller i Janik nie "wyuczyli" zbyt dobrze swych następców. A może zbyt szybko wysłano ich na boczny tor?
    Ciekawe jaka będzie kampania samorządowa. Mojego komitetu wyborczego już się rozpoczęła, przynajmniej w internecie. Wczoraj została uruchomiona jego strona pod adresem www.komitet.finster.pl . Jest na niej nasz program wyborczy, listy kandydatów do Rady Miejskiej i Rady Powiatu, wystąpienie burmistrza, kontakt do pełnomocnika. Niedługo powstaną podstroniczki o kandydatach, które będą opracowane przez nich samych. Ja do jutra chcę uruchomić swoją stronę na tej witrynie, gdzie przedstawię podsumowanie mojej dwuletniej kadencji.
   Na koniec kilka zdań o dzisiejszej emisji telewizyjnej relacji w TVP 2 z Światowych Dni Serca, które były 8.10. w Chojnicach. Wczoraj poprosiłem przyjaciela, który ma nagrywarkę DVD, aby nagrał kilkuodcinkową retransmisję tegoż. W trakcie rozmowy telefonicznej wziąłem do ręki program telewizyjny na tydzień, patrzę w niego i nie widzę śladu informacji o Chojnicach. Drogą dedukcji wywnioskowałem, że może Chojnice będą w cyklu "Pamiętaj o sercu - felieton".  I faktycznie. W czterech odcinkach od 10 minut do 25 minut poszły migawki z imprezy, a w zasadzie wywiady z profesorami, sponsorami i burmistrzem. W tle wciąż te same widoczki i za każdym razem te same ujęcia z parady. Po ostatnim odcinku zadzwoniłem do przyjaciela i anulowałem zamówienie na DVD.

10.10.: Miniony tydzień był obfitujący w ciekawe wydarzenia. Zauważyłem, że o Chojnicach było głośno w ogólnopolskich mediach w tym czasie z 2 powodów. Po pierwsze w "Dzienniku Bałtyckim" (dwukrotnie) oraz w "NIE" napisano o wojnie na głośniki, która rozgorzała na ul. Ducha Św. (kiedyś Marchlewskiego) niedaleko ul. 14 Lutego. Fotka nr 1 powstała właśnie na tej ulicy. W ciągu ok. 20 lat z domu jednorodzinnego (budynek pośrodku) powstało sanktuarium z kaplicą. W domku z lewej strony zdjęcia mieszka chojniczanin, który postanowił poinformować media o uciążliwym akustycznie sąsiedzie. W czasie nabożeństw uruchamiana jest bateria głośników umieszczona na szczycie wieży i nie tylko, na co następuje rewanż muzyczny ze strony sąsiada. Najwyraźniej zasady "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" nie znają obie strony. Jak "obrobię się" z aktualizowaniem strony pod kątem wyborów samorządowych, to zaraz umieszczę te artykuły.
    Na sobotę mieliśmy zaproszenie na 93 urodziny pradziadka Franciszka Grzonkowskiego z Brdy k.Rytla. Jak widać na zdjęciu nr 2, pradziadek jest w całkiem dobrej formie. Obok stoi Radek i Ola. Pozostałe zdjęcia powstały w niedzielę 8.10. podczas Światowego Dnia Serca. Oj działo się, działo tego dnia. Dokładnie będziecie mogli to obejrzeć w najbliższą sobotę w TP 2, która w kilku odcinkach pokaże całość. Nr 3 - Radek jest pietruszką, która wraz z innymi "warzywami" z przedszkoli oraz uczniami chojnickiech szkół (był też wśród nich Przemek) wziął udział w paradzie, od której rozpoczęła się impreza. Każdy przedszkolak szedł z rodzicem. Na czele parady jechał wóz konny z miejscowej Fundacji Ekologicznej i w związku z jego obecnością kilka razy musieliśmy zatykać nosy i kolumna rozstępowała się na boki. Chyba lepiej byłoby, aby "motory" pojazdu były na czczo. Główna arena mieściła się na Starym Rynku. I tam powstały pozostałe zdjęcia. Obok sceny był umieszczony telebim, na którym widać przemawiającego podczas otwierania Dni burmistrza A.Finstera - zdjęcie nr 4. Nr 5 - wówczas Majka Jeżowska uczyła dzieci śpiewać piosenkę imprezową. Jej tekst widać po lewej. Potem z Radkiem i Przemkiem ruszyłem w obchód stoisk, namiotów i innych atrakcji na rynku. Przemka szybko "zgubiłem", gdyż zatrzymał go komputer z dostępem do internetu przy firmie RNET (w tej firmie stoi moja strona). Nr 6 - "pietruszka" na kolanach pracownika fitness klubu KaNaMa znanego strongmena Sławomira Toczka. Nr 7 - to zdjęcie zrobiła nam Halina Gawrońska, która przechadzała się po rynku wraz z mężem Zbigniewem. Właśnie przed chwilą Radek odebrał nagrodę za pokolorowanie kredkami jakiegoś zwierzątka w postaci pacynki - misia. Następnie weszliśmy do namiotu mieszczącego galerię rysunków prozdrowotnych oraz wierszy o tym samym tytule - "Bajeczka o (nie)paleniu dla Chojnic". Wierszyk dedykuję Grażynie, która po 5 tygodniach niepalenia wróciła do nałogu. 1 miejsce znalazło się na fotce nr 8. Potem pojechaliśmy do domu na obiad (Przemek poszedł pieszo, bo nie mogłem go znaleźć, ale wkrótce po nas dotarł). Była domowej roboty pizza z pieczarkami. Po 17 wróciłem na rynek, aby obejrzeć występ największej gwiazdy - zespół "Perfect". Łącznie z jednym bisem zagrali ok. 1 godziny. Zdjęcia nr 9 - 11 to właśnie oni. Oczywiście każde zdjęcie ma wersję większą dostępną po kliknięciu w miniaturkę.
    Jeszcze jedno o tej imprezie. Jak myślicie, ile razy chojnickie Radio Weekend podało zapowiedzi lub informacje o Światowym Dniu Serca, ile przeprowadziło wywiadów z jego uczestnikami? ZERO !!!! NIC! NULL! Rzecz nie warta wzmianki. Za to do znudzenia podaje każdego newsa dotyczącego Janika lub Palucha. Np. dziś tematem nr 1 było zakończenie kolejnego (straciłem już orientację którego i w jakiej sprawie) procesu sądowego MJ. Jeśli dobrze znam Jacka Kowalika, to też będzie niestrudzenie dostarczał paliwa dla RW.  
    Dziś było kolejne spotkanie przygotowawcze kandydatów do samorządów oraz na burmistrza. A propos tej ostatniej sprawy. W dzisiejszej GP na chojnickiej stronie jest artykuł na temat planów Jacka Kowalika, szefa powiatowej struktury SLD. Jest to pokłosie piątkowej informacji podawanej przez Radio Weekend, które cytowało oświadczenie JK, o tym że rozważa kandydowanie na burmistrza Chojnic. Pewno w środę ukaże się oświadczenie, że zakończył namyślanie się. Natomiast w piątek będzie oświadczenie o decyzji. Cztery lata temu była podobna sytuacja w Świeciu. W drugiej turze zmierzyli się aktualny burmistrz z aktualnym wiceburmistrzem. Jeśli JK zdecyduje się na kandydowanie, to moim zdaniem nie dojdzie do drugiej tury. AF na 100% wygra w I rundzie. Na spotkaniu zdawaliśmy listy kandydatów z podpisami osób je popierających. Wszystkim, którzy złożyli je na mojej kartce dziękuję, liczę na pamięć o mnie 12 listopada.
   Na koniec meldunek z frontu paliwowego. Wczoraj ponownie zatankowałem za 100 zł w chojnickim PKS-ie. E95 była po 3,90 za litr. Pompiarz zapytał mnie, czy już tankowałem za tą cenę. Odpowiedziałem, że nie. Przy okazji zapytałem czy zamierzają iść w ślady PKS Świecie, gdzie E95 jest po 3,65 (nadal...).Nie mogą, bo w Chojnicach wszędzie jest drogo. Czyli jest za mała konkurencja. Gdyby obniżyli do poziomu 3,65 zarobiliby wiele mniej. A może naraziliby się naszym lokalnym baronom?

123456

7891011

4.10.: Jak obiecałem, na razie udaje mi się częściej tutaj wpisywać się. Miniony weekend wrześniowo - październikowy był chyba ostatnim tego roku o letniej temperaturze. Zresztą wrzesień był wyjątkowo ciepły, przez wiele dni było bardzo słonecznie z całkowicie bezchmurnym niebem. Skorzystaliśmy z tej pięknej pogody w niedzielę. Najpierw gdy tradycyjnie na 12 wybraliśmy się do naszego kościoła parafialnego pw. MBKP. Fotka nr 1 powstała po zakończeniu mszy przed jego głównym wejściem od strony ulicy Obrońców Chojnic. Jeszcze całkiem niedawno zamiast tego nowego chodnika z polbruku, na którym stoi moja rodzinka, były płytki chodnikowe 0,5 m x 0,5 m stwarzające wrażenie, że przeszły ciężki ostrzał moździerzowy. Nieskromnie mogę dodać, że o dodanie tego zadania do budowy pobliskiego parkingu interweniowałem na jednej z wiosennych sesji RM. Tegoż dnia od 15 trwał w Lasku Miejskim całkiem spory festyn. Swoje drugie urodziny obchodziła KaNaMa, otwierano rozbudowany plac zabaw. Udało nam się wyrwać z domu dopiero ok.17.30 i spędziliśmy tam ok. 1 godziny. Frekwencja była całkiem spora, ledwo znalazłem jakieś miejsce do zaparkowania. Na fotce nr 2 wykonanej tamże Radek przygląda się małemu rycerzowi, obok stoi dorośli rycerze. Wcześniej z okazji rocznicy bitwy z Krzyżakami pod Chojnicami (nie pamiętam - tej przegranej z 1454, czy tej wygranej z 1466) był pokaz ich umiejętności. Można było także w akcji zobaczyć naszego strongmana Sławomira Toczka, gdy ciągnął linę przeciwko grupie dzieci. Całkiem fajna impreza.
      Przedostatnie zdjęcie powstało w poniedziałek. Jest na nim Radek przy swoim ulubionym zwierzątku - to pająk ptasznik czerwonoodwłokowy. Nosi wdzięczne imię Piti. Więcej widać na trochę większej wersji dostępnej po kliknięciu w miniaturkę (jak i pozostałe pochodzące z mojej komórki). W głębi pojemnik z młodszym "bratem" - pająkiem o imieniu Zenek. Ma go od jego urodzenia. No i ostatnie zdjęcie - nr 4. Na nim Radek rozmawia przez mikrofon i Skypa z przyrodnią siostrą Beatą. Opowiada jej o chwilę wcześniej narysowanym dwugłowym czerwonym smoku (połowa jego rysunków to smoki, reszta to dinozaury i węże). Fotka chwilę później pofrunęła na falach internetu do Belfastu. No i trochę o dzisiejszym spotkaniu kandydatów na radnych z listy KWW AF. Nie będę jeszcze pisał o personaliach, bo sprawa jeszcze jest płynna, ale warto wspomnieć o przedstawieniu przez R.Szymańską programu "powiatowego". Przysłuchiwała im się ekipa z chojnickiego SLD z Jackiem Kowalikiem na czele. Jakoś nie przeszkadzała im obecność "politycznych turystów"....   

1. 2. 3. 4. www.erdman.chojnice.pl